Metoda OMO

Hejo! Dzisiaj porozmawiamy o jednej z najpopularniejszych metod mycia włosów, jaką jest metoda OMO. Odpowiem na nurtujące Was wszystkie pytania, które zadaliście mi na Instagramie.

Jeśli wolisz posłuchać o metodzie OMO, nagrałam o niej film, który jest dostępny tutaj: [LINK]

  • Czym jest metoda OMO?

Metoda OMO to metoda mycia włosów, skrót od „odżywka, mycie, odżywka”. Została stworzona, aby włosy na długości były chronione przed detergentami z szamponu, którego używamy na skórę głowy.

Na początku na zmoczone włosy nakładamy odżywkę. Nie spłukując jej, dajemy na samą skórę głowy szampon, spieniamy i wmasowujemy go przez kilka minut, spłukujemy całość – i szampon, i odżywkę, która chroni naszą długość przed detergentami – a następnie nakładamy drugie O, czyli kolejną odżywkę, zamykającą pielęgnację.

  • Jak zacząć pierwsze OMO?

Jak wiecie, zawsze polecam zacząć świadomą pielęgnację od całkowitego resetu, czyli od oczyszczającego mycia mocnym szamponem, tzw. rypaczem (szamponem, który ma SLSy i ich pochodne, a nie ma silikonów i innych oblepiaczy). Myjemy nim skórę głowy i włosy na długości, a przy kolejnych myciach możemy już sięgać po delikatne detergenty. Pierwsze OMO nie musi różnić się pod kolejnych, więc po prostu przy kolejnym myciu przechodzimy do standardowego mycia tą metodą.

  • Czy można to robić przy każdym myciu?

Jak najbardziej. Chyba że poczujecie, że włosy są po takim myciu zbyt obciążone. Wtedy można stosować metodę OMO zamiennie z MO (szampon na skórę głowy i długość, a po spłukaniu odżywka).

  • Komu się sprawdzi, a komu nie?

Metoda OMO najlepiej sprawdzi się na zniszczonych i normalnych włosach. Dzięki temu, że długość nie będzie miała styczności z detergentami, a jedynie z odżywkami czy maskami, będzie bardziej dopieszczona. Narzekać na metodę OMO mogą włosy łatwo obciążające się, niskoporowate czy cienkie, które zamiast OMO będą wolały mocniejsze oczyszczenie długości szamponem, plus aplikację jakiejś lekkiej odżywki.

  • Które O jest tym właściwym, na które trzeba dawać treściwszą odżywkę?

Moje ulubione pytanie, na które każda osoba ma inną odpowiedź. 😀 Są dwie szkoły metody OMO, a nawet można powiedzieć, że trzy:

PIERWSZA, CZYLI MOJA:

Na pierwsze O daję zawsze tę odżywkę, która faktycznie ma u mnie zadziałać. Czyli jeśli chcę zrobić mycie proteinowe, to na pierwsze O daję proteiny. Nakładam odżywkę na długość i albo od razu przechodzę do szamponu, albo trzymam to pierwsze O pod czepkiem. Wtedy na drugie O zawsze idzie u mnie emolient, żeby domknąć pielęgnację. Emolienty dajemy na koniec, żeby nabłyszczyły i wygładziły nam włosy, które mogą być spuszone np. po proteinach. Po humektantach emolienty są konieczne, aby domknąć nawilżenie we włosie. Inaczej ono ucieknie, a włosy staną się bardziej suche.

DRUGA METODA:

Druga metoda mówi, że na pierwsze O powinna iść odżywka, której nam nie żal, czyli jakaś „byle jaka”, żeby po prostu rozczesać na niej włosy. Przy tej metodzie, treściwsza maska będzie dopiero drugim O. Dlaczego nie jestem fanką tej metody? Już Wam mówię! Po pierwsze, nawet, gdy nałożę chociaż na minutę odżywkę, która się u mnie nie sprawdza, widzę na włosach dużą różnicę – po prostu wyglądają gorzej. Dodatkowo, gdybym nakładała byle jaką odżywkę na pierwsze O, a później na drugie chciałabym dać proteiny, to jeszcze na sam koniec musiałabym użyć trzeciej odżywki – czyli emolientowej, która domknęłaby mi pielęgnację. To dużo więcej zabawy i kosmetyków w zużyciu.

TRZECIA METODA:

Poznałam ją całkiem niedawno. Jest podobna do drugiej metody. Ponownie – pierwsze O jest czymkolwiek, na drugie O dajemy tę właściwą maskę, a pielęgnację domykamy emolientową odżywką bez spłukiwania, np. Bounce Curl Leave In. To w porządku opcja, ale niestety, b/sy są nie tylko emolientowe – często sa PEHowe albo humektantowe – i wtedy bałabym się o puch i niedomknięcie pielęgnacji, więc dla mnie ta metoda też odpada. Stosuje ją np. Paula Szczęsna.

  • Czy odżywka, która była pierwszym O i została spłukana z szamponem, ma szansę zadziałać?

Jak najbardziej. Szczególnie, gdy trochę potrzymamy ją na włosach. Piana, która schodzi po włosach w momencie spłukiwania szamponu, nie działa tak, że zabiera dosłownie całość odżywki, jaka była na długości. Piana łączy się z odżywką, ale odrobina odżywki dalej na włosach zostaje. Z pewnością pierwsze O ma szansę zadziałać, nawet na włosach „brudnych”.

  • Jak korzystać z OMO przy olejowaniu?

Zwyczajnie, standardowo. Kiedy mamy naolejowane włosy, moczymy je, aplikujemy na długość odżywkę, którą trzymamy kilka minut, aby zemulgować olej z włosów, następnie przechodzimy do szamponu i dalej nakładamy drugą odżywkę.

  • Jak bardzo mokre powinny być włosy do nałożenia pierwszego O?

U mnie bywa różnie. Jeśli planuję zostawić odżywkę pod czepek, to na początku rozczesuję włosy na sucho, moczę je delikatnie atomizerem od Loczka, aby były wilgotne, ale nie ociekające, aplikuję maskę i nakładam czepek. Chodzę tak z pół godziny, wchodzę pod prysznic, moczę samą skórę głowy i nie spłukuję maski z włosów, następnie przechodzę do szamponu, a później działam już standardowo.

Jeśli planuję zostawić odżywkę tylko na minutę, to po prostu moczę włosy pod prysznicem po całości – i długość, i skalp. Nakładam odżywkę, szampon, spłukuję i przechodzę do drugiego O.

Teoretycznie można też nakładać odżywkę na suche włosy, ale będzie to mniej przyjemne, zużyjemy więcej produktu i bardziej się namęczymy.

  • Jak przy OMO robić peeling?

Używać peelingu wtedy, co szamponu. Ja na początku moczę porządnie włosy i skórę głowy, nakładam na długość odżywkę, a później pestki truskawek mieszam z szamponem – można tez użyć gotowego szamponu peelingującego, jak Anwen Mint it up. Trudniej będzie w przypadku gotowych peelingów, które nie umyją skóry głowy, bo nie mają substancji myjących. Wtedy po prostu rezygnuję z OMO. Myję skórę głowy szamponem, później robię peeling i przechodzę do odżywek. Jednak to, że przed przejściem do peelingowania aplikuję odżywkę na długość, pomaga później w spłukiwaniu drobinek z włosów. Kiedy nie są niczym pokryte, drobinki często przyklejają się do na pukli.

  • Czy oczyszczające mycie także powinno być myciem OMO?

Jak pewnie wiecie, mimo że przy standardowych myciach polecam używać łagodnych szamponów, zalecam też raz na 2-3 tygodnie wykonać mycie oczyszczające mocnym szamponem. Nie tylko na skórze głowy, ale także na długości. Dlatego przy takim myciu zalecam po prostu zrobić to metodą MO, czyli na początku mocny szampon i na skórę głowy, i na długość, a później maska na włosy.

Jeśli macie jeszcze jakieś pytania lub uwagi, koniecznie podzielcie się nimi w komentarzach. Zajrzyjcie też na mój kanał, aby dowiedzieć się nieco więcej o świadomej pielęgnacji kręconych włosów.

Trzymajcie się, pięknego dnia i na razie! Pa pa 🙂

Emilia
zakręcovnia