PEH-owa maska DIY

Czasem, kiedy widzę, że włosy są bez życia, potrzebują protein i są trochę przesuszone, decyduję się na maskę, która zawiera wszystkie elementy równowagi PEH. Próbowałam wielu proteinowych odżywek, ale zawsze najlepiej sprawdzały mi się te domowe.

Ci, którzy obserwują mnie na Instagramie, zdążyli już zobaczyć ten przepis na IG stories. Często zdarza mi się podrzucać Wam tam jakieś ciekawostki czy właśnie konkretne mieszanki – a oprócz tego dzielę się co nieco swoim życiem, więc przy okazji zaproszę Was do obserwowania mojego profilu, jeśli interesują Was takie rzeczy. A teraz przechodzimy do wpisu!

 

Urozmaicenie starej hitowej maski

 

Kilka miesięcy temu na kanale zakręcovnia na YouTube pokazałam Wam przepis na moją ulubioną maskę DIY. Jak się później okazało, ta mieszanka podbiła Wasze serca (i skręt). Teraz znalazłam jej nieco urozmaiconą zastępczynię.

 

 

Przepis

 

Do wykonania maski DIY potrzebujemy:

• 2 łyżeczki miodu

• 1 żółtko

• 0,5 łyżki spiruliny

• 1 łyżka odżywki Nawilżający Bez od Anwen

• 1 łyżka oleju ryżowego

Film z tutorialem wykonania maski i efektami po jej użyciu TUTAJ.

 

Odżywka Nawilżający Bez od Anwen została dodana właściwie głównie dla konsystencji i uzyskania nieco więcej nawilżenia, więc możecie ten krok pominąć (wtedy aplikacja produktu będzie trochę mniej przyjemna) lub dodać inną nawilżającą odżywkę, na przykład którąś od Petal Fresh.

Olej ryżowy jest moim ostatnim ulubieńcem, dlatego dodałam akurat jego. Możecie go zastąpić innym.

 

 

Jak jej używać?

 

Jak już mówiłam, jest to maska PEH-owa, więc warto byłoby zamknąć ją emolientem.

Przy metodzie OMO, użyłabym jej jako pierwsze O – na 40-60 minut przed myciem albo na taki sam czas po uprzednim zmoczeniu, a jako drugie O dałabym maskę/odżywkę emolientową, na przykład Kallosa Color, drożdżową maskę od Babuszki Agafii czy Emolientowego Irysa lub Różę od Anwen.

Przy metodzie co-washing (mycie odżywką) użyłabym ją przed myciem na 40-60 minut lub jako pierwszą maskę przy myciu. Tutaj także postawiłabym na emolientowe zamknięcie.

 

Jak często ją stosować?

 

To już zależy od Was. Ogólnie proteiny daję co 3-4 mycia, ale z humektantami się za bardzo nie lubię, dlatego taka mieszanka świetnie sprawdza się u mnie raz na jakieś dwa tygodnie. Włosy dostają niezłą bombę odżywczą i odwdzięczają się sprężystym skrętem.

 

PS Niech blondy się nie martwią, nie zmienia koloru włosów. 😉


 


Dajcie znać, jakie domowe maski są Waszymi ulubionymi! I koniecznie pochwalcie się, jeśli skorzystacie z tego wpisu. 🙂

Trzymajcie się, pięknego dnia i na razie!
zakręcovnia